Wydarzenia pt., 25/11/2016 - 10:12

5 najbardziej wkurzających typów na rowerach

5 typów rowerzystów, którzy sprawią, że zaleje Cię krew
W Holandii rowerów jest więcej niż ludzi, a ścieżek nie przybywa. Niektórzy jakoś jednak tego nie dostrzegają i jeżdżą tak, że na usta ciśnie się soczysta polska wiązanka.

Oto krótki przegląd najbardziej irytujących typów.

1. Turysta

Ten typ porusza się stadami. Poznasz go po rowerze z wypożyczalni, zamglonym spojrzeniu po zjaraniu za mocnych jointów i nagłym zatrzymywaniu się bez uprzedzenia, żeby zrobić kolejną fotkę kanału w deszczu. Znak szczególny: kij do robienia selfie.

2. Psiapsiółki

One mają czas. Dużo czasu. I dużo do obgadania. Zajmują więc całą szerokość ścieżki rowerowej, ignorują dzwonki innych rowerzystów i robią oburzone miny, kiedy ktoś zwróci im uwagę. Razem jeździ się przecież o tyle przyjemniej! Druga odmiana: zakochane nastolatki trzymające się romantycznie za ręce w czasie przejażdżki do szkoły.

3. Palacz

Sport to zdrowie, tak zapewne myśli gdy pali papierosa i jedzie na rowerze. Smród tlącego się peta wije się za nim uderzając w twarz innego rowerzystę, który nierzadko nie może go wyprzedzić przez kilkaset metrów. Tak jest w przypadku np. dużych miast jak Amsterdam, gdzie korki rowerowe wielu miejscach to nie żart a rzeczywistość. Palacz częstuje nas zwykłymi papierosami lub świeżym wilgotnym i ciężkim tytoniem, czyli popularnym w Holandii skrętem. Na koniec zawsze jest możliwość darmowego upalenia, jeżeli jedziesz za jegomościem, który bez jointa nie może trafić do pracy.

4. Sportowiec

On musi być „naj”. Ma najlepszy rower, najdroższe akcesoria, najbardziej opinające wdzianka z lycry. I musi być królem drogi, więc wyprzedza wszystkich, cudem unikając kolejnych wypadków. Lubimy sport, ale jazda wyczynowa w centrum miasta mija się chyba z celem?

5. Na wspomaganiu

Szeroka kategoria. Obejmuje wariatów na skuterach, mijających Cię na milimetry, i staruszki na elektrycznych rowerach, które śmigają bez trudu pod górkę, podczas gdy Ty walczysz z deszczem i wiatrem. Spoko. Może na starość też zainwestujesz we wspomaganie.

Macie inne typy do dodania? A może sami należycie do któregoś z nich?

OLT&Daan

Kategoria: Wydarzenia