Do serca przytul pedofila
Na fali ostatnich skandali pedofilskich w amsterdamskich żłobkach, wypłynął tu i ówdzie temat stowarzyszenia „Martijn". Nigdy o takowym nie słyszałam, z zaciekawieniem zajrzałam zatem na stronę internetową organizacji. Zajrzałam i zdrętwiałam.
„Stowarzyszenie Martijn, założone w 1982 roku, jest platformą dyskusji na temat pedofilii. Stowarzyszenie Martijn walczy o społeczną akceptację związków dziećmi z dorosłymi.
Stowarzyszenie Martijn wspiera obiektywną, naukową i weryfikowalną prawdę i opowiada się przeciw terrorowi politycznemu i dyskryminacji. Jest platformą dla wszystkich, którzy chcą ustanowić przeciwwagę dla tezy głoszącej, iż dzieci i młodzież zostają skrzywdzeni przez przyjacielskie i pełne miłości intymne relacje z osobami starszymi.”
Co proszę?
CO?
Mieszkam w kraju, w którym od 1982 roku działa legalnie stowarzyszenie pedofilskie? Rozgorączkowana przeszukuję stronę Martijn’a.
Okazuje się, że stowarzyszenie od roku 1982 do 2006 wydawało drukiem broszurkę dla grup zainteresowanych. Na pierwszej stronie pierwszego numeru widnieje dumnie: „Ponieważ wiesz, czego chcesz”. Brzmi jak slogan reklamowy linii kosmetyków, jak dla mnie. Szybka lektura pozwala zorientować się w celu, jaki przyświecał (i zapewne wciąż przyświeca) autorom tych publikacji. Brzmi on: naukowo i społecznie uzasadnić ideę seksualnego wykorzystywania dzieci i manipulowania nimi. Niektóre numery zawierają także porady praktyczne skierowane do pedofilów typu: jak zachowywać się wobec sąsiadów, jak tłumaczyć fakt częstych odwiedzin dzieci, jak często się przeprowadzać.
Czytając te mądrości muszę raz po raz rozglądać się wokół i upewniać, czy aby na pewno nie śpię i nie śnię. Nie. To nie jest sen, ktoś naprawdę l e g a l n i e publikuje te koszmarki w internecie a fani mogą zamówić sobie wersję drukowaną. Żeby się dobić, trafiam na romantyczne wiersze pedofilskie, opowiadające o bolesnym rozstaniu z ukochanym dzieciaczkiem i złamanym sercu. O Panie ze Świebodzic, co to ma być?
Wielokrotnie zastanawiałam się nad granicami tolerancji. Odpowiedź na to, co powinno być zakazane, a co dozwolone jest trudna, ale nie niemożliwa. Osobiście stosowałam zazwyczaj wykładnie wolnej woli i nie krzywdzenia innych. Pedofile uderzyli podstępnie, bo zakwestionowali definicję krzywdy. No i stało się: mój w miarę poukładany światopogląd runął w otchłań. Co robić, co robić? Może zapisać się do NOPu i zorganizować jakąś paradę nierówności? Bo gdzie kończy się wolność i zaczyna zboczenie?
A może założyć stowarzyszenie „Janosik”, zajmujące się okradaniem bogatych i rozdawaniem biednym. Napiszę sobie status, zrobię stronę internetową i zacznę działalność od rozrzucenia adekwatnej broszurki w dzielnicy Rotterdam Zuid. Jak myślicie, ilu zwolenników zdobędę w pierwszym miesiącu działalności?
Źródło: strona Stowarzyszenia Martijn. Adres nie został podany ze względu na silne przeświadczenie autorki, iż pedofilia jest złem i niechęć do propagowania tejże.
gietat







Komentarze
sory ale dostosuj się do
sory ale dostosuj się do kraju w którym mieszkasz. w holandii jest przynajmniej wolność słowa i mogą sobie legalnie pisać romantycznie wierszyki, a w polsce chcą wszystko cenzurować i pałami lać kogoś kto się nie podoba. a jak holandia jest dla ciebie zbyt zgniła moralnie to wracaj do polski, a nie zaniżasz jej poziom tolerancji :/
Pozdrawiam, Naczelny Lewak Rzeczypospolitej Polskiej
A swoją drogą
A swoją drogą, ja mieszkam w Polsce i niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego młodzież gimnazjalna chodzi do szkoły w koszulkach z pedoberem i napisem "I swear, I didn't now she was 5". Czy to jest normalne, żeby dziewuszki po 13 lat nosiły takie koszulki?
Polska podobno nie jest taka tolerancyjna, a jednak nauczycie tolerują takie ubranka.
Tak więc, nie ma chyba co się czepiać Holendrów!
Tolerancja
Tolerancja polega na akceptowaniu istnienia i równych praw do życia nie tylko dla np. chrześcijan , ale również pedofilów, nazistów i innych grup społecznych. Oczywiste jest, że jeśli łamią prawo to podlegają karze, ale mają prawo żyć, jeść, mówić i td i mają też prawo do tworzenia stowarzyszeń.
Jeśli łamią prawo i rzeczywiście przesyłają zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci, to oczywiście powinny się nimi zająć organy ścigania.
pomyłka
Kasiu wydaję mi się, ze pomyliłaś pojęcia. Tolerancja wcale nie oznacza akceptacji. Tolerancja oznacza tolerowanie czegoś, wytrzymywanie czegoś ale też do pewnej granicy. Natomiast akceptacja jest pewnego rodzaju przyzwoleniem. A co się tyczy pedofilii to nie ma na to mojej tolerancji ani tym bardziej akceptacji.
W Holandii nie ma wiekszych
W Holandii nie ma wiekszych przeszkod do zakladania stowarzyszen, panuje przeciez wolnosc slowa i wyznania w calym slowa tego znaczeniu.
Ogromne oburzenie i niesmak jest reakcja na sytuacje, ktora wydarzyla sie w zlobkach amsterdamskich, en terecht.
Niezdrowo jest popierac takie czyny pedofilskie czy wysmiewac sie z ludzi, ktorzy maja inne zdanie na ten temat.
Ale coz, polacy zasmakowali Holanii i oto tego rezultaty.
Keine grenzen....
Elzbieta
To z tego powodu, zeby
To z tego powodu, zeby uniknac prezentow, ktore po obejrzeniu pojda w kat.
Uwazam, ze jest to praktyczne rozwiazanie dla obu stron. Nie musisz glowic sie co kupic, zaoszczedzisz czas a i solenizant tez jest zadowolony. Mamy na rynku ladne karty-koperty, specjalnie na takie okazje. Nie musisz nawet kupowac kwiatow, nie zdziwia sie i nie obraza jezeli ich nie dostana. Niech cie nie zdziwi, jezeli ktos prosi o pieniadze-prezent na cel harytatywny. Wiekszosc holendrow nie jest obludna. Co kraj, to obyczaj!
Elzbieta
koszmar. Ja tego nigdy nie
koszmar. Ja tego nigdy nie pojme.
Jak mozna legalnie promowac pedofilie?! wiem ze podobne organizacje dzialaja w Stanach i pewnie w innych krajach. I pewnie wymieniaja sie radami, ktoz wie- moze nawet zjezdzaja sie na rokroczne spotkania z sympozjami naukowymi na temat dobroci zwiazkow dzieci-dorosli.
Dla mnie to chore.
czesc ja nie wiem co sie
czesc ja nie wiem co sie dzieje wlasnie leze pod koldrom a w moim pokoju tygrys ze sloniem tanczy walca
Przejedz się do Amsterdamu dopiero zdębiejesz co się tam dzieje
W Amsterdamie w dzielnicy Czerwonych Latarni można zobaczyć na wystawie nie kobiety ale młode dziewczyny które pewnie nawet cycków nie mają , a co dopiero piersi. Jedna z osób szukała takich młodych dziewczyn i dzwoniła po pomoc (na policję ?) ale szybko dziewczyny były przemieszczane w inne miejsce gdy tylko zaczeła się nimi interesować ta osoba i wypytywać ile ma lat dziewczyna stojąca aby sprzedać swoje młode ciało
"A może założyć
"A może założyć stowarzyszenie „Janosik”, zajmujące się okradaniem bogatych i rozdawaniem biednym. Napiszę sobie status, zrobię stronę internetową i zacznę działalność od rozrzucenia adekwatnej broszurki "
Takie coś już po części istnieje - Partia Piratów ;)
Ciekawe
mimo niechęci do pedofilii jestem za działaniem takich stowarzyszeń... ciekawo co rząd wymyśli tym razem chcąc cenzurować internet ...
a co do autorki: masz kopnięty światopogląd dziewczyno ... ale spokojnie ... prawie wszyscy w Polsce taki mają...
chodzilo mi raczej o to czy
chodzilo mi raczej o to czy pedofilia jest legalna, a nie czy stowarzyszenie. Troche mi to przypomina stowarzyszenia narodowosciowcow. Dzialaja legalnie dopoki nie nawoluja do holokaustow czy innych czystek. Jesli da im sie udowodnic nazizm dopiero wtedy mozna ich oskarzyc. Zapewne legalnosc Martijna opiera sie na takich samych podwalinach co nie znaczy, ze sa popierani. Nie widzialam strony i nie znam skali problemu, jednak wydaje mi sie, ze raczej chyba Holandii nie groza parady wolnosci z pedofilami w roli glownej? Nie groza, prawda???
czubkow tu nie brakuje ,wiec
czubkow tu nie brakuje ,wiec bym sie wcale nie zdziwila
Mogłabyś łaskawie przestać
Mogłabyś łaskawie przestać manipulować? Zrównywanie narodowca z nacjonalistą jest jak zrównywanie pracownika żłobka z pedofilem.
Re: chodzilo mi raczej o to czy
Wiedzmo, tu masz link na znany w NL talk-show.
http://www.youtube.com/watch?v=jcgLf03m6PU&feature=related
Ci trzej panowie dzialaja w Martijnie (pierwszy z prawej to rzecznik), otwarcie mowia w TV o swoich upodobaniach i swojej partii (bo Martijn utworzyl takze partie polityczna). Kto wie, do czego to zaprowadzi.
holendrzy sa " wyprani"
Z holenderskim spoleczenstwem mam do czynienia na codzien i jak dla mnie to oni sa juz wszystkim taaaaaaak znudzeni ze z tej nudy coniektorym chyba juz odwala.
Tu do wszystkiego podchodzi sie delikatnie mówiac- inaczej i brak u nich jak ja to nazywam krwisto-wscieklego oburzenia , ktore jest typowe dla narodów slowianskich.
Gdzie to zeby zakladac platforme dyskusji o pedofilii...no jaja jakies chyba ....eeee szkoda nerw !
Hmm... Z poczatku myslalam,
Hmm... Z poczatku myslalam, ze chodzi o stowarzyszenie pomagajace wyjsc z uzaleznienia od pedofilii albo cos w tym stylu. Co do legalnosci dzialania fundacji czy co to tam jest to moze warto by to sprawdzic? Bo chyba nawet w Holandii pedofilia jest zbrodnia? Watpie, zeby bylo inaczej, raczej prawnie nie przeszedl by taki numer, bo za duzo jest organizacji broniacych praw dziecka.
Re: Hmm... Z poczatku myslalam,
Po pierwsze, to nie jest fundacja, a stowarzyszenie (vereniging). Maja statut, siedzibe, reprezentujacego ich prawnika, wszystkie dane znalezc mozna na ich stronie internetowej, lacznie z nazwiskiem ich rzecznika.
Po drugie, nie wiem, na ile dokladnie przeczytalas powyzszy tekst, wiec sie powtorze: oficjalnie stowarzyszenie zajmuje sie nie krzewieniem pedofilii, ale jest platforma dyskusji o pedofilii. W praktyce jej czlonkowie na forum zajmuja sie wymiana materialow porograficznych z udzialem dzieci. I tu przechodzimy do punku trzeciego, czyli
Po trzecie: stowarzyszenie JEST legalne i DZIALA legalnie (i to sprawdzilam). Natomiast pornografia dziecieca jest nielegalna.
Strona 'Martijna' zostala zhakowana, a materialy zdobyte w ten sposob przeslane do prokuratury w ostatnich miesiacach. Stalo sie to podstawa do postawienia stowarzyszenia w stan oskarzenia.
Dotychcas jednak dzialalo jak najbardziej legalnie (a rzecznik udzielal nawet telewizyjnych wywiadow).
Dodaj nowy komentarz