Jaja z Polaków w holenderskiej tv
- Cześć, dziewczyno.
- Chcę się z tobą pieprzyć.
- I zrobić minetę.
- A potem...wywalę cię za drzwi.
Tak wygląda lekcja niderlandzkiego w wykonaniu Rutgera Castricum(32), dziennikarza popularnego satyryczno-informacyjnego programu PowNews, emitowanego na falach holenderskiej telewizji publicznej. Rutger zaczaił się z kamerą przy jednym z polskich sklepów (Amsterdam) i udzielił kilku darmowych lekcji polskim klientom – kompletnie nieświadomym, że mają do czynienia z piekielnie inteligentnym (i jeszcze bardziej wrednym) dziennikarzem, na widok którego połowa holenderskich polityków w panice ucieka.
Ponieważ PowNews to nie tylko złośliwy, okrutny, czasem niesmaczny humor, ale i swego rodzaju komentarz społeczny, pokazujący współczesne, multikulturalne społeczeństwo niderlandzkie w krzywym zwierciadle, w krótkiej „polskiej” scenie wyodrębnić można kilka „typów” polskich imigrantów.
1. Polak-Naiwniak(-Ale-Sympatyczny), PNAS
Pierwszy bohater filmu. PNAS nie za bardzo wie, co się wokół niego dzieje, nie mówi po niderlandzku, ale ponieważ jest w gruncie rzeczy dobrym, ciężko pracującym, przyzwoitym człowiekiem poproszony o pomoc nie odmawia. Zaatakowany przez holenderskiego dziennikarza, potulnie wykonuje jego polecenia. Podskórnie czuje, że ktoś tu chyba robi sobie z niego jaja, ale ponieważ wie, że jest w tym kraju gościem i powinien być Holendrom wdzięczny, posłusznie wykonuje polecenia. Czy to w pracy, kiedy szef poprosi go, by po 14 godzinach przerzucania skrzynek, został jeszcze na 8 nadgodzin, czy to na ulicy, gdy Rutger Castricum podstawia mu mikrofon i każe recytować:
- Hoi meisje (Cześć dziewczyno). Ik wil je neuken (Chcę się z tobą pieprzyć) en beffen (i zrobić ci minetę) en daarna (a potem) schop ik je de deur uit (wywalę cię za drzwi).
Stopień zintegrowania z hol. społeczeństwem: 4/10. Na razie kompletnie niezinegrowany, ale rokuje nadzieje. Jeśli każe mu się nauczyć niderlandzkiego, iść na kurs czy zdać egzamin, zaciśnie zęby i to zrobi. Holendrzy będą mieli z niego jeszcze pożytek; a i on będzie zadowolony.
2. Polak-Patriota
W filmie reprezentowany przez właściciela sklepu. Polak-Patriota wie kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, pamięta lata komunizmu, wie, że cały świat – Rosja, Niemcy, Holendrzy, Marsjanie – są przeciwko nam. Podobnie jak PNAS ciężko pracuje i jest w gruncie rzeczy dobrym, ciężko doświadczonym przez życie człowiekiem, ale inaczej niż PNAS ma swoją godność, nie da sobą pomiatać byle dziennikarzynie. W miejsce młodzieńczej naiwności PNASa ma w sobie polską dumę i odporność na obce wpływy. Pamięta, że jak wejdziesz między wrony, to nie kracz tak jak one. Winą za brak znajomości niderlandzkiego obarcza historię, warunki zewnętrzne, brak czasu. Co ciekawe, inspiruje go myśl europejska, choć interpretuje ją na swój przewrotny sposób: Europejczycy mieszkający w Holandii mają mówić po polsku i angielsku, a nie po niderlandzku.
Stopień zintegrowania się z hol. społeczeństwem: 1/10. Żaden, i takie są również rokowania: Polak-Patriota każdą próbę narzucenia mu obcej kultury stanowczo odrzuca. Żyjemy przecież w wolnym kraju!
3. Polak-Przemalowany, czyli Mały Zdrajca
Dziewczynka w fioletowej sukience. Całkowite przeciwieństwo Polaka-Patrioty, również jeśli chodzi o wiek. Mała-Zdrajczyni urodziła się w Holandii, poszła do holenderskiej szkoły, polską ma tylko krew. Z każdym kolejnym rokiem jej polski będzie się pogarszać, aż w końcu mówić będzie tylko po niderlandzku bez obcego akcentu. Będzie mieć wyłącznie holenderskich znajomych, ożeni się z Holendrem, jej dzieci nie będą znały słowa po polsku.
Nic dziwnego, że na końcu filmu dochodzi do konfrontacji Polaka-Patrioty z Małą-Zdrajczynią; ten pierwszy reprezentuje polską husarię, która stawiła czoła wszelkim możliwym przeciwnościom losu i nie dała się zgermanizować, zrusyfikować czy zniderlandyzować; z kolei dziewczynka jest przedstawicielką pokolenia XXI wieku, iPodów i owartych granic: nie tylko tych z metalowymi szlabanami, ale i mentalnych, kulturowych. Dla Polaka-Patrioty wolność oznacza, że może sobie mówić w Holandii po polsku i basta, nikt mu niczego nie będzie narzucać; dla dziewczynki wolność to z kolei możliwość nauczenia się i mówienia w języku zupełnie innym niż język jej rodziców. Obie postawy mają swoje wady i zalety; obie zasługują na szacunek i zrozumienie.
Stopień zintegrowania się z hol. społeczeństwem: 9/10. W oczach Polaka-Patrioty Mała-Zdrajczyni jawić się bedzię jako obcy i podejrzany element; niby Polka, ale już całkowicie zindoktrynowana przez wiatraki. Jej konspiracja z Rutgerem Castricum tylko to potwierdza – Mała-Zdrajczyni przeszła całkowicie na „holenderską” stronę, krytykuje właściciela sklepu, za to, że nie uczy się niderlandzkiego. PNAS powtarzał słowa dziennikarza jak papuga, nic z tego nie rozumiał; Mała-Zdrajczyni powtarza słowa reportera bo sama w nie wierzy, sama tak myśli... Nie ma już dla niej nadziei – myśli Polak-Patriota, a dla PowNews to właśnie ona jest bohaterem pozytywnym: Patrzcie, PNASy i Polacy-Patrioci, patrzcie i bierzcie przykład, tak macie się zachowywać, mówić i myśleć.
Szymon Baterko
Poniżej prezentujemy fragment programu (po holendersku).Przed materiałem musimy przebrnąć przez reklamę (chwilka), gdy film się nie uruchamia polecamy odświeżyc stronę.







Komentarze
Jaja z Polaków
,,-Cześć, dziewczyno.
- Chcę się z tobą pieprzyć.
- I zrobić minetę.
- A potem...wywalę cię za drzwi.
Zgadzam się z tym całkowicie,tylko pan reporter powinien dodać,że tak mówią Polacy do holenderek.Bo one mają w sobie coś ładnego jak mają Polskiego ch...ja w d...e.Ponad to kto z kogo powinien się tutaj śmiać;uprawiali stosunki kazirodcze,napłodzili niepełnosprawnych,pozamykali w domach pomocy i ściągaja obcokrajowców żeby się nimi opiekowali a na koniec jeszcze się z nich śmieją nie znając ich historii.
Gościu niech zrobi wywiad z holenderkami w pierwszym lepszym barze,za dwa piwa każda jego.
Mało kto wie, że kupując piwo
Mało kto wie, że kupując piwo żywiec, heineken, warkę, leżajsk, królewskie czy elbląskiego specjala wspieramy holenderski holding.
Zakładając fundusz czy lokate w ING również przyczyniamy się do wzrostu holenderskiego PKB.
Czy kiedykolwiek zastanawiałaś/łeś się nad podłączeniem do kablówki, internetu z UPS czy Cyfry+? Zamawiając te produkty transferujesz zyski z Polski do królestwa Niderlandów. Kupując żarówkę Philipsa dokłądasz kolejnego grosika holenderskiemu akcjonariuszowi, który być może składa donos na Polską rodzinę ubiegającą się o dodatek na dziecko. Strona meldpuntmiddenenoosteuropeanen.nl/ powinna być niezwłocznie zamknięta to kompromitacja holenderskiego społeczeństwa.
Ludzie nie zauważają kto jest beneficjentem ostatnich przemian w Polsce.
Zachodnie koncerny drenują ogromne zyski do swoich krajów. W Polsce wypłąca się ludziom głodowe pensje z których mieszkańcy z nad Wisły kupują kolejne produkty zachodnich koncernów. Pracujemy więc na dobrobyt innych krajów.
Jedyny pozytyw ostatnich lat to wzrost efektywności pracy, który jak nic nie przedkłada się na naszą zamożność.
Dletego zbojkotujmy wspaniałe holenderskie produkty czy usługi.
Zamieńmy je na inne dobrej jakosci polskie (najlepiej lokalne) produkty.
Nie zniechęcajcie się, naprawdę jest w czym wybierać.
Pamiętajmy że Kod 590 na kodzie kreskowym wcale nie oznacza, że firma jest własnością krajowego przedsiębiorcy.
Zapraszam do wzięcia udziału w akcji walczącej z wizerunkiem Polaka jako obywatela gorszej kategorii.
Jeśli uda mi się przekonać choć jednego z was to będzie sukces.
Zapraszam do wzięcia udziału w akcji na fejsie
Tworzę właśnie ściągę jakich towarów i usług z udziałem holenderskich firm unikać.
facebook.com/StanowczeNieDyskryminacjiPolakowWHolandii
a typ Patrioty (Patriotki), która język nid. zna doskonale,
jej dzieci umieją doskonale zarówno po polsku, jak i po holendersku, uwielbiają Polskę, chociaz urodziły sie i chodzą do szkoły holenderskiej. Patriotka broni zawsze Polski, jezdzi tam często, ale ma męża Holendra i "musi" mieszkać w Holandii, gdzie ma b. dobrą pracę, umie język praktycznie bez akcentu i nie da się wykiwać w sklepach czy urzędach. W razie czego potrafi zasunąc Holendrowi ostrą ripostę i odpalić 10 cechami do wyśmiania Holendrów. Krytyczna wobec unii, oczytana, wie o chemtrails, NWO, nie mówiąc o Wildersie, pedałach hol. i chemii w jedzeniu. Nikt sie nie może do niej przyczepić, bo ma 2 paszporty, jeśli w Niemczech Niemcy traktują ją źle, bo usłyszą polski (nie boi się mówić głośno po polsku przy dziecku w sklepach i w ogóle), wtedy potrafi im po holendersku odparować (zrozumieją, chociaz ona zna niemiecki, ale z jakiej racji ma się wysilać), bo zauwazyła, że wtedy inaczej człowieka traktują. Typ, który ma magistra, albo bachelor co najmniej w obu krajach. Typ bardzo często spotykany - żony co lepszych Holendrów. Oczywiście atrakcyjna, zadbana, dobrze ubrana.
Przypominam
"Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości,ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości,ani nie ma prawa do przyszłości".
Józef Piłsudski
Jeżeli tego nie rozumiesz proszę nie wracaj do Polski.
tak, paciorek, chleb ze smalcem i siedz cicho
Miliony Polaków pokazało gdzie ma patriotyzm. Jak ich własny kraj wysyła w świat by sobie radzili sami, to można się tej ojczyźnie równie dobrze odpłacić. Dzieci milionów emigrantów zostaną poza Polską są z pochodzenia Polacy, ale będą budowali potęgę i dobrobyt innych krajów. Przecież można być wspaniałymi patriotami - zjeść raz w roku pierogi i pośpiewać kolędy do Bozi. Ciemny to naród, ale jak ma takich liderów jakich ma to co się dziwić. Książka od historii i książeczka do nabożeństwa - przecież najważniejsze, świat idzie do przodu a my w XIX. Uczcie się języków, uczcie swoje dzieci języków i zapomnijcie o tym ciemnogrodzie, który udaję ze chce dla was dobrze.
Patriota rządzi !!!
Gość określony jako Patriota pięknie osikał tego spedaleńca :))
Chyba ktoś
dawno nie przyjebał temu dziennikarzowi...
no, Polski Ali B. by sie przydal:)
Moze mu jaki Skin kiedys podskoczy, kto wie...
ach Ci Polacy
Ja to bym dodała, że Polak to smiac się potrafi........tylko nie zawsze z siebie samego :-(
a skoro mamy taka opinie w Holandii to skądś się to wzięło ;-)
P.
Tak
od takich jak ty...
Trochę luzu!
Polacy są tak zakompleksieni i z tak niskim poczuciem własnej wartości, że każdy żart i każdą krytykę traktują jak wypowiedzenie wojny... Trochę luzu i dystansu!
z tym się zgodzę w 100%
z tym się zgodzę w 100%
Zabawne :)
Zabawne :)
Jaja z Polaków...
Jak to satyra, nie brac na serio i nie przejmowac sie.
Holendrzy tez sami podchodza z usmiechem, kiedy inni pokazuja ich w krzywym zwierciadle.
Dodaj nowy komentarz