pt., 08/11/2019 - 09:30

Dowcipy o Holendrach

W Polsce popularne są dowcipy o Niemcach, Rosjanach czy Szkotach. Holendrzy z kolei naśmiewają się z Belgów i Niemców. Ale kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie: Belgowie nie pozostają dłużni i wymyślają dowcipy o Holendrach.

W holenderskich dowcipach o Belgach przedstawia się Belgów przeważnie jako głupców. W belgijskich dowcipach o Holendrach (tzw. Hollandermoppen) motyw „głupiego Holendra” też jest obecny.

Ale jeszcze częściej belgijskie kawały o Holendrach przypominają znane w Polsce dowcipy o Szkotach. Holendrzy to skąpa, chciwa nacja, która zrobi wszystko, by zaoszczędzić parę centów – może i trochę prawdy w tych dowcipach jest?

Oto kilka dowcipów o Holendrach, znalezionych na belgijskich stronach internetowych. Nie są to pewnie ani najlepsze, ani najśmieszniejsze, ani najbardziej znane kawały tego typu, ale dowcipów są tysiące, więc jeśli ktoś chce się jakimś szczególnie udanym pochwalić – zapraszamy do zamieszczania w komentarzach!

 

 

Belgijskie dowcipy o Holendrach:

 1. Dlaczego Holendrzy mają takie duże dziury w nosie? Bo powietrze jest gratis.

2. Po bardzo obfitym i pysznym obiedzie w paryskiej restauracji Holender prosi o rachunek. Kelner przynosi rachunek na 39,99 euro. Holender kładzie dwa banknoty 20 euro i czeka ostentacyjnie na resztę. Kelner przynosi mu jednego centa, razem z paczką prezerwatyw.
- Czym sobie zasłużyłem na ten prezencik? – pyta zadowolony Holender.
- Ach – wzdycha kelner – Chcę zapobiec rozmnażaniu się takich typów jak pan. 

3.

Dlaczego Holendrzy mają tak wysokie rowery?
Żeby lepiej widzieć, co jest w koszach na śmieci.

4.

Jak rozpoznać martwego Belga?
Po frytkach leżących obok niego.
Jak rozpoznać Holendra?
Zabiera frytki.

5.

- Jak brzmią dwa pierwsze słowa w holenderskiej książce kucharskiej?
- Pożycz jajko.
- Co następuje po nich?
- Nabierz wody z kanału, włóż jajko do garnka i wystaw garnek na słońce. 

6.

Holender kupuje los na loterii.
Ktoś pyta: „Co pan zrobi, jeśli pan wygra tych sto tysięcy euro?”
„Przeliczę”, odpowiada Holender.

7. Kiedy Holender wygrał w lotto, jego żona powiedziała, że chciałaby teraz zobaczyć świat. Holender kupił jej atlas.

8. Dlaczego nigdy nie można pozwolić Holendrom na to, by długo stali przy kontenerze ze śmieciami?
- Inaczej pomyślą, że to ich dom.

9. Wiadomość z holenderskiej gazety: poważne zderzenie dwóch taksówek, 22 rannych.

10. Wiesz jak szybko się wzbogacić?
Kup Holendra za tyle, ile jest wart i sprzedaj go od razu za tyle, ile on myśli, że jest wart.

11.

- Dlaczego Holendrzy mają okienko w drzwiach lodówki?
- Żeby widzieć, czy światełko jest zgaszone.

12.

- Dlaczego Jezus nie urodził się w Holandii?
- Nie udało się znaleźć trzech mędrców.

13.

Jak Holender robi zupę pomidorową? Wlewa gorącą wodę do czerwonego talerza.

14.

Holender z synem stoją na lotnisku. Widzą pilota samolotu akrobatycznego. 
- Przejażdżka tym samolotem kosztuje 100 euro – mówi pilot.
- Ale my jesteśmy bardzo biedni! – odpowiada Holender – Zapłacę dziesięć centów!
Pilot myśli: „Na tych Holendrach to i tak nie zarobię”. I mówi: „Możecie obaj polecieć ze mną gratis, pod warunkiem, że w trakcie lotu nie odezwiecie się ani słowem. W innym wypadku musicie zapłacić 100 euro KAŻDY!”.
- Dobrze – mówi Holender i siada wraz z synem do samolotu. Pilot startuje i robi salto za saltem, korkociągi i wszystkie możliwe figury. Holender i syn nie odzywają się ani słowem. Pilot w końcu daje za wygraną i ląduje.
- Udało ci się – mówi do Holendra – Ale czy nie było to trudne?
- No cóż – odpowiada Holender – Najtrudniejszym momentem był ten, kiedy mój syn wypadł z samolotu.

15.
Dlaczego Holendrzy chcą być pochowani tak, żeby ich dupa wystawała z ziemi?
Dzięki temu mogą jeszcze służyć jako stojak na rowery.


16.
Jak rozpoznać Holendra w łodzi podwodnej?  
Jest jedynym ze spadochronem.

 
17.
Trzech mężczyzn, Belg, Holender i murzyn, siedzi zestresowanych na oddziale położniczym. 
Nagle wychodzi lekarz i mówi: „Gratuluję, każdemu z was urodził się chłopczyk! Jest jedynie mały problem, z powodu dużego ruchu nie zaznaczyliśmy, czyje dziecko jest czyje, ale myślę, że sami rozpoznacie swe maluchy”. 
Kiedy podchodzą do dzieci, Belg od razu bierze małego murzynka. 
Lekarz: „Ależ proszę pana, to przecież nie może być pańskie dziecko?”
Belg na to: „Wiem, ale to jedyny sposób na to, bym wiedział na pewno, że nie wrócę do domu z małym Holendrem”.

18.
Dlaczego w Holandii powietrze jest tak czyste?
Bo oni tam śpią przy zamkniętych oknach.

19.
Ktoś włamał się do mieszkania Holendra. Złodziej mówi do Holendra: „Szukam pieniędzy”. Na to Holender: „Pomogę ci w szukaniu”.

20.
Holender ma całkowicie zabandażowane ucho. Spotyka go Belg i pyta: „Co ci się stało?”. Holender odpowiada: „Prasowałem i zadzwonił telefon”.


21. Wiesz dlaczego w Holandii nie mają kostek lodu? Zgubili recepturę.


22. Ile razy Holender używa jednej prezerwatywy? Trzy razy. Pierwszy raz zwyczajnie, drugi raz wywróconą na lewą stronę, trzeci raz do żucia.


23. Dlaczego Holendrów chowa się z głową wystającą z ziemi?
Dzięki temu mają od razu nagrobek.

24.

Para holenderskich emerytów siedzi w restauracji i zamawia kaszankę (najtańszą). Mężczyzna zaczyna jeść, a kobieta patrzy. Kelner zastanawia się, dlaczego kobieta nie je i podchodzi do niej.
- Przepraszam panią, czy jedzenie jest smaczne?
- Mam nadzieję, że tak, ale na razie czekam, aż mąż zwolni sztuczną szczękę.

25.
Dlaczego Holendrzy chodzą w parku w płetwach pływackich?
- Żeby szybciej niż kaczki dopchać się do chleba.


26.
Na koniec nieco dłuższy dowcip belgijsko-holenderski
Holender i Belg płyną łódką, która zaczyna tonąć. Wskakują do wody i płyną w kierunku wyspy. Na brzegu siedzi wódz plemienia i mówi: „Na ruszt z nimi!”. 
Belg odpowiada: „Możemy jakoś uniknąć wrzucenia na ruszt?”
Wódz plemienia odpowiada: „Tak, musicie wykonać zadanie”.
Belg: „Jakie zadanie?”
Holender: „Tak, jakie zadanie?”.
Wódz plemienia: „Idźcie do lasu i znajdźcie sto owoców tego samego gatunku”.
Belg rusza jako pierwszy i wraca ze 100 jagodami. 
Wódz plemienia do Belga: „Wsadź sobie do dupy te jagody, jedna po drugiej, bez śmiania się”.
Belg z trudem wsadza sobie do dupy 99 jagód, ale przy setnej wybucha jednak śmiechem.
Wódz plemienia: „Odrąbać mu głowę i na ruszt!”.
Ktoś z plemienia pyta Belga: „Dlaczego właściwie się zaśmiałeś przy setnej jagodzie?”
Belg odpowiada: „Zobaczyłem, że Holender wraca ze 100 kokosami”.