Historia i kultura wt., 14/10/2014 - 12:10

Muzeum Erotyki w Amsterdamie?

 

Jak zarobić na turystach w Amsterdamie? Zebrać trochę erotycznych gadżetów, umieścić je w budynku w dzielnicy rozpusty de Wallen, napisać nad drzwiami „Erotisch Museum” i kasować 7 euro za wstęp. Proste? Proste.

Od 1985 roku w Amsterdamie działa najstarsze na świecie muzeum seksu, Venustempel. Mojaholandia.nl już o nim pisała – tutaj - Muzeum seksu

Venustempel, znajdujące się niedaleko głównego dworca kolejowego, to może nie największe, ale dosyć mądrze pomyślane i urządzone muzeum z bogatą kolekcją, opowiadającą – czasem poważnie, czasem z przymrużeniem oka – historię seksu i erotyki, od dawnych cywilizacji i starożytnych Greków po współczesność. Jasne, to nie Rijksmuseum czy muzeum Van Gogha, ale też tematyka inna, a cena – 4 euro – jak na komercyjne muzeum w centrum drogiej stolicy Holandii nie za wysoka. Do Muzeum Seksy Venstempel ( Muzeum seksu ) warto się zatem udać.

Na fali sukcesu Venustempel w dzielnicy de Wallen (Dzielnica prostytutek w Amsterdamie.) powstało inne, podejmujące podobną tematykę „muzeum”. Pod względem lokalizacji Erotisch Museum wybrało idealnie: znajduje się w tej części Amsterdamu, która słynie z sex shopów, prostytucji, sex klubów i coffeeshopów, w dzielnicy czerwonych latarni de Wallen. 

Muzeum jest jednak niewielkie, a cena wejściówki jak na taką mini-atrakcję horrendalnie wysoka: 7 euro. Strona internetowa muzeum jest uboga i tylko po angielsku, co jest wyraźnym sygnałem: zależy nam wyłącznie na zagranicznych turystach, którzy kiedy już się podniecą, chodząc po de Wallen i patrząc na nagie panienki w oknach, wyciągną tych 7 euro i pójdą do „muzeum” (by tam się dalej podniecać, ale jednocześnie móc powiedzieć: wydałem pieniądze na muzeum, a nie na dziwki!).
Tyle, że kolekcja w środku jest niewielka i uboga. Jest tu trochę gadżetów, pokazujących nie tyle historię erotyki, co historię samego de Wallen i związanego z nim holenderskiego seks-kiczu, zobaczymy parę śmiesznych, erotycznych filmików, ale na tym koniec.

W budynku znajduje się też galeria sztuki erotycznej (z ciekawą stroną internetową sexyartgallery.com/category/artists/) oraz, a jakże, sklep z seks-gadżetami. Ale tych w okolicy nie brakuje.

Kto ma bzika na punkcie muzeów lub seksu (lub jednego i drugiego), a 7 euro to dla niego żadne pieniądze – niech idzie i zobaczy. Pozostali, jeśli już chcą się czegoś o historii seksu dowiedzieć, niech lepiej udadzą się do Venustempel przy Damrak i wydadzą 4 euro.
A do dzielnicy Wallen mogą pójść w poszukiwaniu innych seksualnych atrakcji.  

CO?
Muzeum Erotyki w Amsterdamie, Erotisch Museum. Chociaż słowo „muzeum” jest mocno na wyrost… Nie mylić z dużo lepszym Muzeum Seksu Venustempel przy Damrak 18 ( Muzeum seksu )
GDZIE?
Oudezijds Achterburgwal 54, Amsterdam. Czyli w sercu dzielnicy czerwonych latarni (Dzielnica prostytutek w Amsterdamie.)
KIEDY?
Czynne codziennie od godz. 11.00; w piątek i sobotę czynne do 2.00 w nocy, a w pozostałe dni – do 1.00 w nocy.
ZA ILE?
7 euro, czyli dużo za dużo.
WIĘCEJ: erotisch-museum.nl/ lub seks w Holandii

inne podobne muzea tutaj: http://mojaholandia.nl/artykul/muzea-mniej-powazne