Wydarzenia pon., 10/07/2017 - 10:37

Herman Brood - holenderska legenda rock ‘n’ roll’a

Hermanus „Herman” Brood (1946-2001 r.) był holenderskim muzykiem, malarzem, aktorem, poetą i osobowością świata mediów. Jest nazywany „jedyną prawdziwą gwiazdą rock ‘n’ roll’a w Holandii”. Z początku, w latach 70 i 80 odniósł sukces artystyczny i komercyjny jako muzyk, pod koniec życia skupił się na twórczości malarskiej.

16 lat temu 11 lipca 2001 popełnił samobójstwo, skacząc z dachu amsterdamskiego Hotelu Hilton.

Znany z hedonistycznego stylu życia w rytmie „sex, drugs and rock ‘n’ roll”,  Brood był infant terrible holenderskiej kultury popularnej. Jego tragiczna, samobójcza śmierć, której przyczyną najprawdopodobniej była przegrana walka z nałogiem alkoholowym i narkotykami, potwierdziła jego kontrowersyjną pozycję. Została uznana za najważniejsze wydarzenie w historii holenderskiej muzyki popularnej, w głosowaniu zorganizowanym z okazji 50- lecia jej istnienia.

Urodzony w Zwolle, zaczął grać na fortepianie w wieku 12 lat. W 1964 r. założył zespół The Moans, który później zmienił nazwę na Long Tall Ernie and The Shakers. Brood został również zaproszony do współpracy z grupą Cuby and the Blizzards, z którego został jednak usunięty, gdy odkryto, że zażywa narkotyki. Przez wiele lat Brood przebywał w więzieniu (za handel LSD), lub za granicą, podejmował również krótkoterminową współpracę z zespołami The Studs, The Flash & Dance Band, Vitesse.

W 1976 Brood założył własną grupę - Herman Brood & his Wild Romance (zaczął również współpracę z fotografem Antonem Corbijn’em). Początkowy skład tworzyli Ferdi Karmelk (gitara), Gerrit Veen (gitara basowa), Peter Walrecht (perkusja), oraz Ellen Piebes i Ria Ruiters (wokal). Pierwszą trasę koncertową odbyli po barach i klubach Groningen. W 1977 r. wydali pierwszy album, Street.

Zespół zyskiwał na popularności i zaczął grać koncerty w całej Holandii. Wtedy też problemy Broda z używkami stały się powszechnie znane. W czasie przerwy podczas koncertu w Christelijk Liceum w Almelo, został on przyłapany w trakcie zażywania heroiny (lub speed’a- opinie są podzielone) w szkolnej toalecie.

Najsłynniejszą płytą grupy jest ich drugi album- Shpritsz (zabawa niemieckim wyrazem Spritze- strzykawka) z 1978. Znalazły się na nim takie przeboje jak "Dope Sucks”, "Rock & Roll Junkie”, oraz ich pierwszy singiel, który stał się hitem w Holandii: "Saturday Night."

Przez lata wielokrotnie zmieniał się skład grupy. Najbardziej znanymi członkami formacji byli Freddy Cavalli (gitara basowa), Danny Lademacher (gitara) (później zastąpiony przez David’a Hollestelle), oraz Cees 'Ani' Meerman (perkusja). Wielokrotnie zasilał ich Bertus Borgers (saksofon).

Otwarte stanowisko Brooda i częste wystąpienia w prasie dotyczące tematu seksu i narkotyków przyczyniły się do rozpowszechnienia jego osoby w holenderskiej przestrzeni publicznej bardziej niż sama działalność muzyczna.

Był on związany z niemiecką piosenkarką punk-rockową Niną Hagen, z którą wystąpił w 1797 r. w filmie Cha-Cha (film na drugiej stronie artykułu). Ponad wszelką wątpliwość jest on bohaterem jej piosenki o narkomanie- "Herrmann Hiess Er" („Nazywał się Herrmann”) z albumu Unbehangen, wydanego w 1979 r.
Brood uwielbiał być w centrum zainteresowania mediów i stał się najsłynniejszą osobą w Holandii uzależnioną od twardych narkotyków. W jednym z wywiadów powiedział:” Wśród artystów zażywanie narkotyków jest rozpowszechnione, nie jest jednak powszechnie przyjęte, aby o tym mówić. Muszę przyznać, że przeraża mnie to, że moja popularność może zachęcać ludzi do brania narkotyków.”

W 1979 Brood próbował zdobyć rynek amerykański, gdzie brał udział w tournee i towarzyszył grupom takim jak The Kinks, The Cars i Foreigner. Nowa wersja przeboju Saturday Night zajęła 35 miejsce na liście Billboard Hot 100, jednak nie udało mu się odnieść przełomowego sukcesu w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Holandii w październiku 1979, zespół zaczął się rozpadać i znacznie stracił na popularności. Go Nutz, album, który Brood nagrał w trakcie pobytu w Ameryce, oraz film Cha- Cha, którego premiera miała miejsce w grudniu 1979 r., zostały uznane za artystyczne niepowodzenia, pomimo zdobycia pewnej popularności i dostania się na listy przebojów.
Płyta z 1980, Wait a Minute… odniosła mały sukces, jednak kolejne albumy, Modern Times Revive (1981 r.), oraz Frisz & Sympatisz (1982 r.) przeszły bez echa.

Brood kontynuował działalność muzyczną i w latach 80-tych powstało kilka hitów jego autorstwa. Należą do nich "Als Je Wint" z Henny’m Vrienten’em i piosenka reggae "Tattoo Song". Coraz więcej czasu zaczął jednak poświęcać twórczości malarskiej.
W 1988 nastąpił swoisty renesans muzyczny Broda. Nagrał dobrze przyjęty album Yada Yada (jego producentem był Georgie Kooymans), odbył też niemieckie tournee z odnowionym zespołem Wild Romance. W 1990 r. wygrał  BV Popprijs, jedną z najważniejszych nagród w holenderskiej muzyce popularnej. Nagrał też kolejny album, Freeze (współpracował z nim Clarence Clemons z E Street Band oraz grający na akordeonie Flaco Jimenez). W 1992 ukazała się płyta z wybranymi utworami granymi na żywo, Saturday Night Live. Pięćdziesiąte urodziny Brooda (1996 r.) były hucznie obchodzone koncertem w znanym amsterdamskim klubie Paradiso.

>>druga strona artykułu<<