pon., 22/05/2017 - 12:02

Gdzie na plażę w Holandii? TOP 12

Mimo, że Holandia to niewielki kraj, plaż jest tu całkiem sporo. W poniższym omówieniu ograniczyliśmy się do dwunastu. I zapewne kilka fantastycznych miejsc ominęliśmy. Dlatego zapraszamy do dzielenia się swoimi plażowymi odkryciami w komentarzach!

Scheveningen – chyba najbardziej znana z niderlandzkich plaży. Scheveningen to całkiem spora dzielnica Hagi, ale dla większości Holendrów nazwa ta kojarzy się głównie z nadmorską częścią dzielnicy. Plaża w Scheveningen to plaża-instytucja. Długa i szeroka, z pięknym bulwarem pełnym restauracji, kawiarń i sklepików.

Za dnia zobaczysz tu tłumy, a wieczorem piękne sztuczne ognie:  Na plaży w Scheveningen

Jednym z symboli Scheveningen jest prawie 400-metrowe molo Pier van Scheveningen z 45-metrową wieżą widokową.  Znajduje się tu też morski ogród zoologiczny/akwarium Sea Life oraz jedyne w Holandii muzeum rzeźby Beelden aan Zee.

Nad plażą i bulwarem dominuje przepiękny gmach hotelu Kurhaus Hotel, a jeśli przejdziesz się kawałek to dotrzesz do portu (Haven), gdzie zwiedzić można np. służący niegdyś w holenderskiej marynarce wojennej statek Museumschip Mercuur.

Historię Scheveningen poznasz w lokalnym muzeum Muzee, a jeśli oddalisz się od plaży (nadal pozostając w dzielnicy Scheveningen) to dotrzesz do dwóch wielkich haskich atrakcji.
Jedną z nich jest Panorama Mesdag, długi na 120 metrów i wysoki na 14 metrów obraz (czyli coś na wzór naszej wrocławskiej Panoramy Racławickiej), a inną Madurodam , czyli jeden z najsłynniejszych parków miniatur w Europie – to jedna z największych atrakcji turystycznych Hagi.
Jeśli mieszkasz w Hadze i nie musisz akurat iść do pracy, w upalne dni wypad na plażę w Scheveningen to logiczna decyzja. Problem w tym, że myśli tak pół Hagi oraz tysiące Holendrów spoza miasta i całkiem sporo Niemców. W ciepłe dni w Scheveningen robi się tłoczno.
Holenderska plaża - bikini czy może toples? Sprawdź materiał video

>>Plaże w Holandii. Toples?<<

Zandvoort aan Zee – po Scheveingen druga najpopularniejsza holenderska plaża. To jedno z ulubionych letnich miejsc amsterdamczyków. Pomiędzy stolicą a Zandvoort istnieje bezpośrednie połączenie kolejowe i w pół godziny po wejściu do pociągu na dworcu głównym w Amsterdamie jesteśmy na dworcu w Zandovoort. A stąd już dosłownie kilkadziesiąt kroków do bulwaru i plaży.

Plaża w Zandvoort jest mniejsza niż w Scheveningen, a w niewielkim miasteczku, żyjącym w dużej mierze z turystyki, mieszka jedynie ok. 

16,000 osób (ponad 3 razy mniej niż w Scheveingen). Latem zapełnia się nie tylko tutejsza plaża, ale całe centrum miasta, pełne restauracyjek, sklepów, lodziarni, budek ze smażonymi rybami i pubów.

Rzut beretem od morza znajduje się też wielkie kasyno, a nad centrum góruje dosyć brzydka i opuszczona wieża wodna (Watertoren).
Oprócz plusku wody, śmiechu dzieci, niemiecczyzny turystów-emerytów oraz odgłosów otwieranych piw, w Zandvoort usłyszeć można czasami pisk opon i warczenie silników. W mieście znajduje się tor wyścigowy Circuit Park Zandvoort. Do 1985 roku odbywały się tu wyścigi z serii Formuły 1. Ostatnią edycję F1 w Zandvoort wygrał legendarny Niki Lauda. Obecnie odbywają się tu m.in. wyścigi z serii Masters of Forula 3.


Vlissingen – oficjalnie jest ich sześć: plaż we Vlissingen nie brakuje. Ta położona w Zelandii miejscowość słynie nie tylko z tego, że urodził się tu wielki Michiel de Ruyter (Michiel de Ruyter ), ale przede wszystkim z fantastycznej atmosfery nadmorskiego, rybackiego miasteczka, żyjącego z i dla morza. Plaża, bulwar, muzeum morskie MuZEEum, wielkie kino CineCity czy ogród zoologiczny z… gadami (Reptielenzoo Iguana) – we Vlissingen atrakcji nie brakuje.

Bloemendaal aan Zee – w 2009 roku renomowany brytyjski dziennik The Times umieścił plażę z Bloemendaal w TOP 10 najlepszych europejskich, „imprezowych” plaży.

Dzięki temu plaża z tego niewielkiego, bogatego holenderskiego miasteczka (Sprawdź: Gdzie mieszkać w Holandii?) znalazła się wśród takich letnich potęg jak plaże z Majorki czy Ibizy. Nie tyle piasek czy woda, ale atmosfera, kluby i puby urzekły brytyjskich dziennikarzy. Jeśli chcesz spotkać znanych Holendrów w samych kąpielówkach albo upić się drogimi drinkami (w upalny dzień to nienajlepszy pomysł), powinieneś pojechać do Bloemendaal.

Egmont aan Zee – położona niedaleko Alkmaar wioska liczy około 5 tysięcy mieszkańców, ale latem przebywa tu znacznie więcej osób. Przez wieki Egmont aan Zee było wioską rybacką, ale z czasem to turystyka stała się głównym źródłem dochodów wielu mieszkańców. Szeroka plaża z leżakami, budkami z lodami czy dziećmi grającymi w piłkę od dekad przyciąga rodziny z całej Holandii. 

Wijk aan Zee – malutkie miasteczko Wijk aan Zee (ok. 2,400 mieszkańców) pochwalić się może najszerszą plażą w Holandii (nie licząc holenderskich wysp). Do XIX wieku Wijk aan Zee było typową wioską rybacką, ale po tym, gdy amsterdamczycy odkryli uroki turystyki, charakter wioski się zmienił. Obecnie w upalne dni na plaży są tłumy, ale wraz z nastaniem wieczoru wioska się wyludnia – w Wijk aan Zee nie ma zbyt wielu pensjonatów czy hoteli. Dzięki organizowanemu tu corocznie wielkiemu turniejowi szachowemu Tata Steel Chess Tournament wioska znana jest na całym świecie.Przynajmniej wśród wielbicieli szachów.

Kijkduin (Haga) – jeszcze 100 lat temu Kijkduin i Scheveningen były podobnej wielkości, ale dziś Scheveningen zna prawie każdy (a w sobotnie popołudnie JEST tam też prawie każdy…), zaś Kijkduin nadal pozostaje malutką, urokliwą haską plażą. Kijkduin prezentuje się jako plaża rodzinna z wieloma atrakcjami dla dzieci, choć to bardziej reklama niż rzeczywistość. Kijkduin to może nie Ibiza czy Costa Brava, ale ta położona wśród wydm plaża to interesująca alternatywa dla zatłoczonego Scheveningen.

5 innych popularnych plaż w Holandii znajdziesz na tej stronie: http://mojaholandia.nl/artykul/holenderskie-plaze

Tagi: wyspa Texel