pt., 17/11/2017 - 16:43

Poznaj 10 szokujących faktów o prostytucji w NL

 

Z jednej strony najstarszy zawód świata, z drugiej strony zawód, o którym niewiele wiemy.

Oto 10 faktów na temat prostytucji w Holandii, a w szczególności w słynnej amsterdamskiej dzielnicy rozpusty Red Light District :

1. Wizyta u prostytutki w amsterdamskiej Dzielnicy Czerwonych Latarni trwa zazwyczaj nie dłużej niż… 10 minut! Wizyty dłuższe niż kwadrans to rzadkość. (Informacja ze strony Muzeum Prostytucji)

2. Właśnie, w Amsterdamie od lutego 2014 roku działa muzeum poświęcone najstarszemu zawodowi świata. W muzeum można samemu stanąć w „oknie-wystawie”, z którego słyną holenderskie dzielnice rozpusty i poczuć samemu, jak to jest być oglądanym przez setki mężczyzn jako towar.

3. Około 70 procent kobiet pracujących jako prostytutki w amsterdamskiej Dzielnicy Czerwonych Latarni pochodzi z Europy Wschodniej. Są to często Ukrainki, Rumunki, Węgierki, ale także Polki.

4. Holenderki stanowią jedynie 10-15 % pań sprzedających swe ciała w de Wallen. Jeszcze pół wieku temu Holenderki stanowiły tu zdecydowaną większość. Ach, ta globalizacja i strefa Schengen…

5. Portowy, międzynarodowy i liberalny Amsterdam to od dawna miasto słynące z prostytucji. Sto lat temu w stolicy Holandii było prawie 1,000 burdeli! (Więcej: Dzielnica prostytutek w Amsterdamie.)

6. Obecnie w Red Light District pracuje około 900 pań. To dużo, choć kiedyś prostytucją trudniło się w stolicy i 2,000 kobiet.

7. W Dzielnicy Czerwonych Latarni znajduje się około 290 okien-wystaw, w których stoją panie, często skąpo ubrane i z kuszącym przechodniów spojrzeniem. Władze miasta starają się zmniejszyć tę liczbę; kilka lat temu okien było jeszcze 400-500.

8. Wynajem jednego okna kosztuje średnio 150 euro. Dziennie. Powtórzmy: DZIENNIE. A więc co najmniej tyle musi prostytutka w ciągu doby zarobić, by wyjść na zero. 

9. Kryzys dał się we znaki również w tej branży. – Cena na poziomie 20-30 euro w de Wallen to obecnie coś zupełnie normalnego – cytowaliśmy w tekście Seks z prostytutką? Już za 10 euro. jedną z ekspertek. Niektóre z węgierskich prostytutek są tak zdesperowane, że sprzedają się nawet za 10 euro!

10. Ponieważ miasto walcząc z wyzyskiem dziewczyn w de Wallen coraz intensywniej kontroluje tę dzielnicę i całą branżę, prostytucja w Amsterdamie schodzi do podziemia. Kwitnie np. prostytucja domowa (W Amsterdamie kwitnie domowa prostytucja). Brutalność wobec wyzyskiwanych dziewczyn, sprowadzanych przez mafię z Europy Wschodniej i zmuszanych do prostytucji, jest coraz większa. W efekcie w Amsterdamie dochodzi może nawet do W co noc do 400 gwałtów !